Kilka dni temu jeden z internautów w oburzających słowach skomentował rosyjski atak dronów na ukraiński pociąg w okolicach Charkowa. Okazał się nim pracownik PKP Polskich Linii Kolejowych, które w reakcji na jego zachowanie zakończyły z nim współpracę.
We wtorek, 27 stycznia rosyjski dron uderzył w pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim, zabijając co najmniej sześć osób. Jak się potem okazało, pracownik PKP Polskich Linii Kolejowych na Facebooku, odniósł się do tego zdarzenia pisząc: "chwała Rosji".
Na oburzający wpis zwrócił uwagę Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich na platformie X: “Kacper jest zatrudniony w Polskich Liniach Kolejowych i jest zadowolony, kiedy Rosji udaje się zniszczyć pociąg pasażerski w trasie lub wysadzić tory".
PKP PLK jeszcze w weekend przekazała, że uruchomione zostały “wewnętrzne procedury wyjaśniające w sprawie działań pracownika. Polskie Linie Kolejowe S.A. nie akceptują treści ani zachowań sprzecznych z obowiązującym prawem, zasadami etyki oraz interesem bezpieczeństwa publicznego”. To fragment z posta na platformie X.
Dziś wiemy, że mężczyzna nie jest już związany z krajowym zarządcą infrastruktury. – Zakończyliśmy współpracę z pracownikiem, który skomentował w internecie zdarzenie na kolei na Ukrainie – przekazał Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK.